Od dawna już kusiło mnie żeby zrobić to ciasto:) W końcu nadarzyła się odpowiednia okazja! Wiedziałam, że ciasto będzie słodkie, ale nie myślałam, że aż tak;)) Tak, wiem, to prawdziwa bomba kaloryczna, ale raz na jakiś czas możemy na to przymknąć oko;))) Ogółem ciasto naprawdę bardzo smaczne, wilgotny biszkopt, słodka i chrupiąca masa kajmakowo - bezowa oraz delikatna warstwa śmietanki. Cóż więcej mogę powiedzieć... Trzeba po prostu skosztować;)
Biszkopt:
- 4 jajka,
- 1/3 szklanka mąki pszennej,
- 1/3 szklanki kakao,
- 1/2 szklanki
cukru,
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- łyżeczka kawy rozpuszczalnej.
Białka ubić z cukrem na sztywną pianę. Dodawać kolejno żółtka. Mąkę
przesiać wraz z proszkiem do pieczenia. Stopniowo dodawać do jajek. Na
koniec dodać przesiane kakao oraz kawę rozpuszczalną.
Ciasto przelać do
natłuszczonej i wysypanej bułką tartą formy o wym. 25x36cm.
Piec około
20 minut w temp. 170st. Ostudzić.
Poncz:
- 3 łyżki soku z cytryny,
- 3 łyżki rumu,
- 250g konfitury z czarnej porzeczki.
Sok z cytryny wymieszać z rumem, ponczem nasączyć ciasto. Posmarować konfiturą i wstawić do lodówki.
Krem:
- 533 g kajmaku,
- 250g masła,
- 2 łyżki bardzo mocnej zaparzonej kawy,
- 5 łyżek ajerkoniaku,
- 300g bez.
Miękkie masło utrzeć na puszystą masę,
powoli dodawać ajerkoniak oraz zimną kawę. Następnie dodawać po łyżce
kajmaku. Dodać połowę pokruszonych bezów. Masę rozsmarować na cieście,
posypać resztą bezów.
Wierzch:
- 100g śmietanki
30%,
- łyżka soku z cytryny,
- 2 łyżki cukru pudru,
- 5 łyżek ajerkoniaku,
- 2
łyżki wody,
- łyżka żelatyny,
- 50 g startej czekolady,
- 50 g pokruszonych
bez.
Żelatynę namoczyć w wodzie, odstawić na 10
minut, następnie mieszając podgrzać na parze, aż całkowicie się
rozpuści. Ostudzić. Śmietankę ubić na sztywno z cukrem pudrem. Powoli
dodawać sok z cytryny i ajerkoniak. na koniec dodać przestudzoną
żelatynę. Masę rozsmarować na wierzchu ciasta. Posypać startą czekoladą
oraz pokruszonymi bezami. Ciasto przechowywać w lodówce.
Smacznego:))