poniedziałek, 11 lutego 2013

Ciasto chałwowe

To było pierwsze upieczone przeze mnie ciasto. I na dodatek udane:) Dlatego mam do niego ogromny sentyment i piekę je dość często, bo wszyscy je uwielbiają. Przepis dostałam od cioci, za co jestem jej bardzo wdzięczna;) Pyszny lekki biszkopt i do tego ten nieziemski krem... Pychota!!



Biszkopt:
6 jajek,
szkl. drobnego cukru do wypieków,
cukier waniliowy,
płaska łyżeczka proszku do pieczenia,
łyżka mąki pszenej,
3 budynie czekoladowe bez cukru (40g każdy).

Białka ubić z cukrem na sztywno, dodawać po jednym żółtku. Dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia oraz sproszkowany budyń. Ciasto przelać do przygotowanej blaszki o wym. 22x33cm. Piec ok.35-40 min w 180st.

Krem:
2 budynie waniliowe lub karmelowe bez cukru (40g każdy),
3 szkl. mleka,
250g margaryny lub masła,
300g chałwy waniliowej,
50g mlecznej lub gorzkiej czekolady.

2,5 szkl. mleka zagotować. W reszcie rozrobić budynie, wlać na gotujące się mleko. Gotować, aż zgęstnieje. Masło lub margarynę utrzeć na puch, dodawać na przemian po łyżce budyniu i po odrobinie pokruszonej chałwy. Zimne ciasto przekroić. Na pierwszy blat ciasta wyłożyć 2/3 kremu, przykryć drugim ciastem. Na wierzchu rozsmarować resztę kremu. Posypać startą czekoladą. Przechowywać w lodówce.


Wiele słodkości znajdziecie także na Twoja Cukiernia Gdynia


                         Smacznego:)

30 komentarzy:

  1. Mmm... Co za pychotka, wygląda cudownie i pewnie też tak smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak Paulinko, ciasto jest nieziemskie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Robię na Wielkanoc :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobiłam , ale dorabialam drugi placek , bo masy miałam dużo a ciasto jest niewielkie i było by strasznie ,,kremowe,, . Zrobiłam zatem biało-brązowe :). Smacznie .

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi zawsze wyrasta takie, że muszę przekroić;) A krem rzeczywiście bardzo kremowy:):) Cieszę się, że było smaczne. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak jak zapowiedziałam zrobiłam na Wielkanoc :) Ciasto wyszło pyszne, rodzinka chwaliła :) Dziękuję za inspirację

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo się cieszę:):) i polecam się na przyszłość:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. To ciasto to strzał w 10-już chłodzi się w lodówce :) Jestem uczulona na większość zbóż a tutaj jest tylko łyżka mąki pszennej! Wreszcie jakieś normalne ciasto które będę mogła jeść do oporu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy ciesze się niezmiernie;) Ja też piekę je tylko gdy nadarzy się okazja:) A czasem i bez okazji:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy to cisto dobrze się kroi? I czy wytrzyma drogę samochodem do Austrii.? ;) Proszę oodpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciasto dobrze się kroi, aczkolwiek krem jest bardzo :kremowy: czyli nie jest twardy i ścisły. I raczej nie polecam przewozić go w ciepłe dni w tak daleką drogę... Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziś u mnie ciasto ze śliwkami ale za tydzień obowiązkowo chałwowe :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Doskonały wybór;) To nasze ulubione ciasto:):)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam chałwę i koniecznie musze wypróbowac ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Polecam, to zdecydowanie nasze ulubione ciasto!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciasto wyśmienite, wszystkim smakowało i na pewno nie zabraknie go na imprezkach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super temat, uwielbiam ciasto chałwowe:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ech, a mnie nie wyszło kompletnie :( Nie wiem, co źle zrobiłam, ale biszkopt najpierw urósł, po czym pięknie klapnął, więc musiałam zrobić drugi, bo na taką ilość kremu to połowa zdecydowanie by nie starczyła. Jak już kremem ciasto przełożyłam, to mimo że był dość gęsty (konsystencja gęstego budyniu) to powypływał na boki i nie wygląda to zbyt apetycznie :(((( Jakieś wskazówki?

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem dlaczego biszkopt opadł, ale przyznam, że mi też się to czasem zdarza i najczęściej wtedy kiedy najbardziej się staram:)
    Co do kremu, to jest on dość rzadki, ale mi nigdy nie wypływał. Nie wiem do doradzić. Może trzeba by dać 2,5 szklanki mleka na 2 budynie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Poobcinałam z każdej strony i wygląda lepiej. Aha i smakuje lepiej drugiego dnia :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. To cieszę się, że dało się coś z tym zrobić;))

    OdpowiedzUsuń
  22. Zrobilam krem z 2,5 szkl. mleka, mikser nie chcial tego ogarnac, masa podchodzila do gory i wplatywala sie w widelki wiec... poszedl w ruch blender i w ciagu kilkunastu sekund uzyskalam piekny, gladki krem.
    Plus ogromny bo krem ladnie sie rozsmarowal na ciescie i nic nie splywalo!
    Dalam tez mniej masla, przerazala mnie taka ilosc tluszczu i cholesterolu zamiast 250 wrzucilam 150.
    Ciasto mega-smaczne !
    Jesli ktos lubi chalwe to strzal w 10!

    OdpowiedzUsuń
  23. W takim razie cieszę się, że udało się jakoś to opanować;)) i oczywiście, że ciasto smakowało:))

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakie wymiary blaszki na takie proporcje?

    OdpowiedzUsuń
  25. o matko, cudo! pewnie ma miliard kalorii, ale co tam wyglada przecudownie

    OdpowiedzUsuń
  26. O mniaaaam, jak tu pysznie u Ciebie! Przepis dodaję do ulubionych i w ustawiam w kolejce do jak najszybszego wykonania!!!
    Pozdrawiam,
    siwapiecze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Pyszne ciacho!
    Łukasz http://kuchniaalukasza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń