środa, 21 grudnia 2016

Mini serniczki z makiem na kruchym cieście

Sernik i makowiec to obowiązkowe ciasta świąteczne. Z braku czasu można je połączyć. Ja polecam mini serniczki z dodatkiem masy makowej w formie babeczek. Idealne "na jeden kęs", delikatne, w sam raz na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia. 




 
Kruche ciasto:  
  • 3 szklanki mąki pszennej, 
  • 2 żółtka, 
  • 1/2 szklanki cukru, 
  • 200g margaryny lub masła, 
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • łyżka octu. 
Mąkę przesiać wraz z proszkiem do pieczenia, dodać cukier, ocet, żółtka i posiekane masło. Zagnieść kruche, gładkie ciasto. Owinąć w folię spożywczą i włożyć na godzinę do lodówki. Następnie 1/3 ciasta zostawić w lodówce, resztą wylepić dno oraz boki natłuszczonych i wysypanych bułką tartą foremek na babeczki. Nakłuć widelcem.

Masa makowa i serowa: 
  • 400g masy makowej ( użyłam Helio), 
  • 600g białego półtłustego twarogu, 
  • 3/4 szklanki cukru, 
  • skórka z 1 cytryny, 
  • 3 jajka, 
  • łyżka budyniu śmietankowego.
Na dno każdej babeczki nałożyć po łyżce masy makowej. Twaróg zmielić, dodać do niego całe jajka, cukier, skórkę z cytryny startą na drobnych oczkach oraz sproszkowany budyń. Dokładnie zmiksować. Masą napełniać babeczki. Resztę ciasta rozwałkować, foremką do ciasteczek wycinać ciastka w kształcie gwiazdek. Układać na wierzchu każdej babeczki.
Piec około 40 -50 minut w temp. 170st. Ostudzić. 
Przed podaniem można oprószyć cukrem pudrem.









                                                                      Smacznego:))

środa, 14 grudnia 2016

Ryba po grecku

Święta zbliżają się wielkimi krokami, warto więc pomyśleć nad świątecznym menu. Na naszym świątecznym stole nie może zabraknąć ryby po grecku. To jedna z moich ulubionych potraw i choćbym ją robiła nie wiadomo jak często, to tylko w Święta smakuje tak rewelacyjnie... 






Składniki:  
  • 1 kg filetu z dorsza lub innej ryby, 
  • 4 duże marchewki, 
  • 5 kulek ziela angielskiego, 
  • 3 liście laurowe, 
  • 1/3 selera, 
  • 6 łyżek przecieru pomidorowego, 
  • sól, pieprz, 
  • woda, 
  • 4 łyżki mąki pszennej, 
  • olej do smażenia. 
Wykonanie:

Rybę umyć, podzielić na porcje, oprószyć z obu stron solą i pieprzem. Obtoczyć w mące i usmażyć na mocno rozgrzanym z oleju, z obu stron na złoty kolor.
Marchew i seler obrać, zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Podsmażyć na oleju pozostałym od smażenia ryb. Dodać ziele angielskie i liść laurowy, podlać wodą dusić około 10 minut na małym ogniu. W razie potrzeby dolać trochę wody, dodać przecier pomidorowy, doprawić do smaku solą i pieprzem. Dusić jeszcze około 5 minut. Do naczynia żaroodpornego wyłożyć 1/3 warzyw, ułożyć połowę ryb, przykryć kolejną częścią warzyw. Wyłożyć resztę ryb oraz resztę warzyw. Odstawić do całkowitego ostygnięcia. Przechowywać w lodówce.



                                                                        Smacznego:)) 
 

wtorek, 6 grudnia 2016

Słodkie warsztaty kulinarne z Pawłem Małeckim organizowane przez Lidl

26 listopada 2016r. miałam okazję uczestniczyć w warsztatach kulinarnych organizowanych przez markę Lidl, prowadzonych przez Pawła Małeckiego. Warsztaty odbyły się w Studio Cook Up w Warszawie. 






Warsztaty prowadzone były przez Pawła Małeckiego, w bardzo fajny, zachęcający do pieczenia sposób (choć jak wiecie, mnie zachęcać nie trzeba:) ). Każdy z uczestników warsztatów otrzymał słodką książkę autorstwa naszego prowadzącego.




Utworzyliśmy kilka 4 lub 5-osobowych grup. Ja byłam w zespole z Kasią ze Słodkiej babeczki, Anią z AniaGotuje.pl, Natalią z Wiszniówki i Asią z Po prostu pycha. Oto My :)





Mieliśmy przygotować Ucierane ciasto z jabłkami, oponki serowe oraz udekorować pierniki. Najpierw Paweł pokazał nam po kolei co mamy robić, potem my działaliśmy.




Oto efekty naszej pracy, zdjęcia robione na szybko. Z racji tego, że nie było już czasu na to, abyśmy sami upiekli piernika, dlatego każdy z nas dostał już upieczonego piernika, naszym zadaniem było przełożenie go powidłami i udekorowanie. Niestety droga do domu była długa, a mój piernik tak pysznie pachniał, że nie doczekał się uwiecznienia na zdjęciu;)))







Na koniec był czas na fotki z Pawłem Małeckim oraz podpisywanie książek.








Jeszcze raz dziękuję Lidl Polska za zaproszenie i świetną zabawę! Cieszę się, że miałam okazję poznać tak wielu autorów blogów :) Szczególne pozdrowienia dla Asi, Kasi, Ani i Natalii :)



sobota, 3 grudnia 2016

Tort Marcinek wielowarstwowy z kremem śmietanowym

Ten przepis od pół roku czekał na to, aż go opublikuję:) W końcu nadszedł jego czas :) Pracochłonny, ale niesamowicie pyszny tort przełożony kremem śmietanowym. Idealnie sprawdzi się także podczas Świąt Bożego Narodzenia czy w Sylwestra. Naprawdę jest wart poświęconego czasu :)




Ciasto: 
  • 6 jajek, 
  • 300g masła, 
  • 15 czubatych łyżek mąki tortowej, 
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej, 
  • 1 szklanka cukru, 
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 
  • szczypta soli, 
  • łyżka cukru waniliowego.
Masło stopić i przestudzić. Żółtka utrzeć z cukrem oraz cukrem waniliowym na puszystą masę. Stale ucierając, powoli dodawać stopione, przestudzone masło. Mąki przesiać wraz z proszkiem do pieczenia i dodać do żółtek. Krótko zmiksować. W osobnej misce ubić na sztywno białka z dodatkiem szczypty soli. Dodać do masy z żółtek i delikatnie wymieszać szpatułką. Na papierze do pieczenia narysować okrąg o średnicy 26cm. Ułożyć na dużej blasze do pieczenia. Następnie na dany okrąg wyłożyć dwie łyżki ciasta i równomiernie rozsmarować. piec około 5-7 minut w temp. 190st. Ostudzić. Powtarzać czynność tak długo, aż zużyjemy cale ciasto. Powinno wyjść około 10 placków.

Krem: 
  • 1200 ml śmietany 30 lub 36% (najlepiej dać pół takiej, pół takiej), 
  • 2/3 szklanki cukru pudru, 
  • sok z 1 lub 1/2 cytryny.
Mocno schłodzoną śmietankę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier puder oraz sok z cytryny (ewentualnie może być skórka z cytryny). Kremem przełożyć placki oraz wierzch i boki ciasta. Dowolnie udekorować.








                                                                   Smacznego:)) 
 

środa, 30 listopada 2016

Testowanie płatków śniadaniowych Lubella

Wczoraj otrzymałam od Lubelli płatki śniadaniowe. Oczywiście chłopcy byli wniebowzięci widząc takie zapasy. Nie było innej opcji, każdych płatków musieli spróbować osobiście :) A teraz kilka słów na temat tych płatków...






 

Mlekołaki Miodo kółka - płatki, które zdecydowanie smakowo najbardziej przypadły nam do gustu.

Masa: 250g
Skład: mąki 76,8%: pełnoziarniste 60% (pszenna, owsiana), kukurydziana, ryżowa; cukier, syrop glukozowy, miód 5,5%, skrobia ziemniaczana, tłuszcz palmowy, substancja spulchniająca: węglany sodu, sól, barwniki: karmel, karoteny; emulgator: lecytyny (z soi), aromaty, przeciwutleniacz: mieszanina tokoferoli


Moim zdaniem najlepiej smakują po prostu "na sucho" lub z mlekiem, beż żadnych innych dodatków.






Mlekołaki Choco muszelki - uwielbiane przez dzieci

Masa: 250g

Skład: mąki 73,1%: pszenna, pszenna pełnoziarnista 26,4%, kukurydziana; cukier, syrop glukozowy, kakao 5,4%, tłuszcz palmowy, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 1,5%, sól, emulgator: lecytyny (z soi), aromaty








Corn flakes klasyczne- najbardziej popularne wśród wszystkich płatków.


Masa: 250g
Skład:  mąka kukurydziana 92%, ekstrakt słodowy jęczmienny, cukier, sól,  emulgator: mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych, barwniki: annato, karmel amoniakalny;  regulator kwasowości: fosforany sodu. Produkt może zawierać śladowe ilości mleka i soi.


 Świetnie smakują wzbogacone o suszone owoce lub np. świeże banany czy maliny i jogurt naturalny.





Mlekołaki Cinis gwiazdki - z nutką cynamonu, zimą smakują najbardziej :)


Masa: 250g
Skład:  mąki 79,1%: pszenna pełnoziarnista 64,4%, kukurydziana; cukier, tłuszcz palmowy, glukoza,  cynamon 1,5%, miód, sól, barwniki: karmel, karoteny; emulgator: lecytyny (z soi), aromaty,  przeciwutleniacz: mieszanina tokoferoli







Płatki żytnie-  Zdecydowanie najzdrowsze z wszystkich, jakie otrzymałam :)


Masa: 250g
Skład:  Mąka żytnia, cukier, ekstrakt słodowy jęczmienny, sól, przeciwutleniacz: mieszanina tokoferoli. Produkt może zawierać mleko i soję.
*Tokoferole to naturalny przeciwutleniacz, czyli substancja, która sprawia, że produkt dłużej zachowuje swoje walory. Są pozyskiwane z produktów zawierających oleje roślinne






Mlekołaki Figuraki Vanilla -  bardzo słodkie, ze względu na dodatek nadzienia i  baaaardzo wciągające :)

Masa: 150g
Skład: Nadzienie 44% (cukier, tłuszcz roślinny, serwatka w proszku (z mleka), emulgator: lecytyna sojowa, aromat, sól), mąki: pszenna, ryżowa, owsiana, cukier, mleko w proszku pełne, otręby pszenne, sól, barwnik: beta-karoten.






Mlekołaki Cinisy- z dodatkiem cynamonu, synek oczywiście zachwycony gratisem, jakim jest kalendarz z łamigłówkami na rok szkolny 2016/2017 

Masa: 250g
Skład: mąki 74,5%: pszenna pełnoziarnista 41,9%,  ryżowa: cukier, tłuszcz palmowy, skrobia pszenna, syrop glukozowy, sól, barwnik:  karmel, cynamon 0,3%, aromat: regulator kwasowości: fosforany sodu, przeciwutleniacz: mieszanina tokoferoli


Wszystkie są bardzo smaczne i na pewno każdy znajdzie swój ulubiony smak. Można je podawać tradycyjnie z mlekiem lub wzbogacać o ulubione dodatki, np. świeże lub suszone owoce, jogurty, ziarna.  Płatki są dość słodkie, jak dla mnie niektóre zdecydowanie za słodkie i mają trochę za długie listy składników.  
Płatki można również stosować jako dodatek do ciast czy główny składnik domowych batoników, na które przepis już niebawem pojawi się na blogu :) 


Dziękuję Lubelli za pyszną paczkę a Was zachęcam do wypróbowania nowych smaków :) 


piątek, 25 listopada 2016

Kruche ciasteczka z maszynki

Niedawno otrzymałam od Lidla paczkę:) Były w niej produkty spożywcze oraz maszynka do ciasteczek. Już do dłuższego czasu zastanawiałam się nad jej zakupem, a tu taka niespodzianka! Pierwsza partia ciasteczek zniknęła w tak przerażającym tempie, że nie zdążyłam żadnego z nich uwiecznić na zdjęciu :) Dlatego musiałam upiec je po raz drugi, tym razem synek ochoczo pomagał mi w ich wyciskaniu. Zrobiliśmy tradycyjne, kruche ciasteczka





Składniki: 
  • 125g masła lub margaryny, 
  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej, 
  • 2 surowe żółtka, 
  • 1/3 szklanki cukru pudru, 
  • łyżeczka proszku do pieczenia, 
  • laska wanilii, 
  • 1 i 1/2 łyżki oleju rzepakowego.
Wykonanie:

Mąkę przesiać wraz z proszkiem do pieczenia i cukrem pudrem. Dodać surowe żółtka, olej, masło pokrojone na kawałki oraz nasiona z laski wanilii. Zagnieść gładkie ciasto. Oderwać małą porcję ciasta, uformować rulon i włożyć do maszynki. Prosto na blaszkę wyciskać ciasteczka o dowolnych kształtach. Piec około 15 minut w temp. 190st.




                                                                                            Smacznego:))

wtorek, 22 listopada 2016

Ciasto Snickers bez pieczenia

Aby wynagrodzić Wam brak wpisów mam dla was prawdziwą bombę! Dla większości kaloryczną, nie da się ukryć, ale przede wszystkim to przepyszne ciasto!!! Na dodatek bardzo szybkie w wykonaniu i nie wymagające pieczenia. Nie znam osoby, która by się nie skusiła na kawałek. Ale uwaga! Ciasto bardzo wciąga!😃




foremka 24x24cm 



Spód:  
  • 250g herbatników, 
  • 150g masła lub margaryny.
Herbatniki drobno pokruszyć lub zmielić w blenderze na pył. Masło stopić, wymieszać ze zmielonymi ciastkami i wylepić nimi dno formy o wym. 24x24cm. Odstawić.

Masa:  
  • 250ml śmietanki 30% lub 36%, 
  • 500 g serka mascarpone, 
  • 100g cukru pudru, 
  • 6 batonów Snickers (każdy po 37,5g).
Śmietankę ubić na sztywno z dodatkiem cukru pudru. Pod koniec ubijania dodawać po łyżce serka. Nie ubijać jednak zbyt długo, by masa się nie zważyła. Batony pokroić w bardzo cienkie plasterki, wymieszać wraz z masą. Wyłożyć na przygotowany spód. Równomiernie rozsmarować, przykryć warstwą herbatników i wstawić do lodówki.

Polewa: 
  • 400g masy krówkowej (kajmaku), 
  • orzeszki do posypania lub starta czekolada.
Wierzch ciasta posmarować masą krówkową. Można posypać np. posiekanymi orzechami lub startą czekoladą. Przechowywać w lodówce, jednak wyjąć ciasto z lodówki 30-60 minut przed podaniem.




Źródło: Kuchnia pod wulkanem 


                                                                           Smacznego:)) 
 

środa, 9 listopada 2016

Biały puch bez pieczenia

Za oknem szaro buro, warto więc poprawić sobie odrobinę humor kawałkiem pysznego ciasta. Choć w tym miejscu możemy napotkać pewien problem. Otóż ciasto, a raczek delikatna pianka jest tak pyszna, że ciężko zakończyć na jednej porcji... 
Do ciasta potrzebne są aż trzy białe czekolady, w Tesco znajdziecie świetną promocję na czekolady! Zajrzyjcie tutaj



tortownica o śr. 24cm
 
Spód:  
  • 250g herbatników, 
  • 125 g masła lub margaryny, 
  • 2 łyżki kremu czekoladowego (np. Nutella).
Herbatniki zmielić w blenderze na pył. Masło stopić, dodać do ciastek wraz z kremem czekoladowym. Dokładnie wymieszać. Wyłożyć na dno tortownicy o śr. 24cm. Schłodzić.

Masa: 
  • 600 ml śmietanki 30%, 
  • 300g białej czekolady
  • 3 czubate łyżki cukru pudru, 
  • 3 łyżki żelatyny, 
  • 500 g dowolnych owoców.
Żelatynę rozpuścić w 1/3 szklanki wrzątku, ostudzić. Białą czekoladę wraz ze 100 ml śmietanki rozpuścić na parze, po czym ją przestudzić. Pozostałą, dobrze schłodzoną śmietankę ubić na sztywno wraz z cukrem pudrem. Dodać stopioną czekoladę, krótko zmiksować, po czym dodać przestudzoną żelatynę. Krótko zmiksować i wyłożyć na przygotowany spód. Wstawić na całą noc do lodówki. Przed podaniem udekorować startą czekoladą i owocami.
Ja ciasto robiłam latem, więc użyłam malin i borówek, ale świetnie sprawdzą się także brzoskwinie z puszki.








Źródło: książka "Słodki świat Kasi"


                                                                               Smacznego:))
 

niedziela, 6 listopada 2016

Ciasteczka z dyni z kawałkami czekolady

Jakiś czas temu obiecałam Wam przepis na ciasteczka z dyni. Dzisiaj wywiązuję się z danej obietnicy :) Zapraszam na jesienne ciasteczka, w nieco zdrowszej wersji, bo z dodatkiem mąki żytniej, brązowego cukru, pestek dyni i bez jajek. Dzięki dyni mają nietypowy kolor, zaś przyprawa do piernika nadaje im niepowtarzalnego aromatu... 






Składniki: 
  • szklanka mąki pszennej, 
  • 1/2 szklanki mąki żytniej, 
  • 3/4 szklanki puree z dyni, 
  • 1/4 szklanki oleju rzepakowego, 
  • 3/4 szklanki brązowego cukru, 
  • szczypta soli, 
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej, 
  • 2 płaskie łyżeczki przyprawy do piernika, 
  • garść pestek dyni, 
  • 50g gorzkiej czekolady.

Wykonanie:
Mąki przesiać, wymieszać wraz z sodą oczyszczoną, przyprawą do piernika, szczyptą soli i cukrem. Dodać olej oraz puree. Dokładnie wymieszać drewnianą łyżką. Na koniec dodać pestki dyni oraz posiekaną czekoladę. Wymieszać. Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia kłaść kleksy formując niewielkie, okrągłe ciastka.
Piec około 15-20 minut w temp. 190st. Ostudzić na kratce.



                                                                    Smacznego:)) 
 

Ciasteczka dodaję do wydarzenia na FB
Razem ze mną piekły:

sobota, 5 listopada 2016

Cukinia faszerowana kurczakiem i warzywami

Aby nie było za słodko dziś propozycja wytrawna:) Faszerowana cukinia, która może zastąpić lekki obiad, być sycącą kolacją lub świetną przekąską podczas spotkania ze znajomymi. Można ją nadziewać tym, co lubicie najbardziej lub, tak jak ja, tym co macie akurat w domu :)





 
Składniki:  
  • 3 cukinie, 
  • 500g filetu z piersi kurczaka, 
  • 2 pomidory, 
  • 3 łyżki groszku z puszki, 
  • mała marchewka, 
  • 1/3 papryki w dowolnym kolorze, 
  • 2 małe jajka, 
  • sól, pieprz, 
  • 50ml mleka, 
  • 120g startego żółtego sera, 
  • listki bazylii.
Wykonanie:

Cukinie umyć, przekroić wzdłuż na pół, otrzymując łódki. Wydrążyć środki i wyrzucić. Mięso umyć, pokroić w kosteczkę i podsmażyć, dodać groszek oraz pokrojone w kostkę pomidory. Marchewkę obrać i pokroić w kosteczkę, dodać do mięsa. W razie potrzeby podlać odrobiną wody i dusić około 10 minut. Paprykę umyć, usunąć gniazda nasienne i pokroić w kostkę. Dodać do farszu. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Wydrążone cukinie ułożyć na blasze lub w naczyniu żaroodpornym i napełnić je farszem. Jajka ubić, wymieszać z mlekiem. Taką mieszanką polać farsz. Wierzch posypać startym serem.
Przykryć folią aluminiową i piec 30 minut w temp. 170st. Następnie folię zdjąć i piec jeszcze około 5 minut.
Przed podaniem ułożyć listki bazylii.





                                                                             Smacznego:)) 

sobota, 29 października 2016

Kokosowa tarta z jabłkami

Jabłka są dostępne przez cały rok, możemy więc z nich korzystać do woli :) Oczywiście numer 1 to szarlotka i jabłecznik, ale warto troszkę poeksperymentować. Dlatego proponuję tartę z dodatkiem jabłek oraz nutką kokosu i rodzynek. Ciasto jest naprawdę bardzo smaczne i z pewnością umili jesienny wieczór:) 





forma na tartę o śr. 27cm

Ciasto:  
  • 100g masła lub margaryny, 
  • 100g cukru pudru, 
  • 2 jajka, 
  • 12 łyżek mąki pszennej.
Miękkie masło zmiksować z cukrem pudrem na gładką masę. Dodać żółtka oddzielone od białek. Krótko zmiksować. Partiami dodawać przesianą mąkę. Białka ubić osobno na sztywną pianę. Dodać do ciasta, delikatnie wymieszać szpatułką. Formę na tartę natłuścić i wysypać bułką tartą. Równomiernie rozłożyć ciasto.

Nadzienie:  
  • 2 jabłka, 
  • sok z 1/2 cytryny, 
  • 5 łyżek cukru, 
  • 50g wiórków kokosowych, 
  • 50g rodzynek.
Jabłka obrać ze skórki, usunąć gniazda nasienne i pokroić na plastry. Przełożyć do garnka, zalać wodą tak, aby całe jabłka były zakryte. Dodać sok wyciśnięty z 1/2 cytryny oraz cukier. Gotować około 5 minut na średnim ogniu. Odcedzić. Rodzynki rozsypać na całym cieście, posypać wiórkami kokosowymi. Na wierzchu rozłożyć jabłka. Piec około 40 minut w temp. 160st. Podawać np. oprószone cukrem pudrem.









                                                                           Smacznego:))

 Przepis dodaję do akcji na FB Jesienne wypieki
Razem ze mną w akcji wzięły udział:

wtorek, 25 października 2016

Recenzja książki "Zioła na odporność"

Zapraszam na kolejną recenzję książki "Zioła na odporność" dr Moniki Fijołek, którą otrzymałam od wydawnictwa esprit. To książka, która pomoże nam uchronić się przed chorobami stosując naturalne sposoby.






Książka jest w miękkiej oprawie i liczy 176 stron. Nie jest to typowy zbiór przepisów kulinarnych, bardziej charakterystyka i opis działania poszczególnych ziół wzbogacony o przepis z jego wykorzystaniem.
Na wstępie znajdziemy krótki opis czym właściwie jest zdrowie i odporność. Resztę książki stanowi już charakterystyka poszczególnych ziół bardziej lub mniej popularnych, takich jak, np. Bluszczyk kurdybanek, Imbir lekarski czy Skrzyp polny. Wszystkie te zioła możemy znaleźć we własnym ogrodzie bądź na łące. Każde zioło jest dokładnie opisane i wyszczególnione są odmiany danych ziół.

Opisy ziół podzielone są na takie hasła:
  • Charakterystyka
  • Surowiec leczniczy
  • Główne związki
  • Właściwości lecznicze
  • Przeciwwskazania
  • Uprawa
  • Przepisy

Wszystko jest dość obszernie i czytelnie napisane, zioła opisane według kolejności alfabetycznej. Jedyne czego mi brakuje to kolorowe zdjęcia poszczególnych ziół. Są zawarte małe czarno-białe ilustracje, jednak nie wszystkie zioła są nam znane i łatwiej byłoby je rozpoznać mając przed sobą prawdziwą fotografię.




Dalej znajdziemy słowniczek, który z pewnością bardzo ułatwia zrozumienie niektórych określeń. Uważam, że to naprawdę bardzo przydatne:)




Na samym końcu jest spis treści.




Podsumowując książka warta uwagi, szczególnie polecam ją osobom, które stawiają na metody naturalne.

* A dla zainteresowanych skrzypem polnym polecam świetny artykuł https://drogadosiebie.pl/ziola/skrzyp-polny/


sobota, 22 października 2016

Test suplementu diety Mumomega

Co prawda to mało kulinarny wpis, jednak postanowiłam się z Wami podzielić moją opinią na temat suplementu diety dla kobiet w ciąży oraz karmiących piersią. 






Każda mama chce, aby jej dziecko prawidłowo się rozwijało, dlatego też sięgamy po rożnego rodzaju witaminy i suplementy w czasie ciąży. Organizm kobiety przekazuje maleństwu wszystkie niezbędne witaminy i minerały, dlatego tak ważne jest, aby je na bieżąco uzupełniać. Oczywiście najlepszym, naturalnym sposobem jest spożywanie produktów spożywczych, które dostarczą nam odpowiednie ilości witamin, jednak w rzeczywistości wcale to nie jest takie proste:) Dlatego warto wtedy skorzystać z gotowych suplementów diety dostępnych w aptekach, musimy jedynie dopasować dla siebie najlepszy produkt. Apteki oferują bardzo szeroką gamę takich suplementów i w różnych przedziałach cenowych.

Ja dzisiaj chcę Wam pokazać suplement diety Mumomega dla kobiet w ciąży i karmiących piersią, który jest doskonałym źródłem DHA oleju z ryb morskich i oleju z wiesiołka produkowanych wg standardów farmaceutycznych. Kwas tłuszczowy DHA odpowiada za właściwy rozwój mózgu i wzroku dziecka, a także przyczynia się do wzmocnienia jego odporności. Ponadto prawidłowe spożywanie kwasu DHA obniża ryzyko przedwczesnego porodu oraz zmniejsza ryzyko wystąpienia depresji poporodowej.




Opakowanie suplementu Mumomega zawiera 3 listki po 10 kapsułek, w sumie 30 sztuk. Zalecana dzienna porcja to jedna kapsułka na dobę, więc opakowanie wystarcza na 30 dni.

Skład suplementu:
  • olej z ryb
  • żelatyna
  • olej z wiesiołka
  • substancja wiążąca (glicerol)
  • przeciwutleniacz (alfa-tokoferol)
Ja stosowałam suplement przez niecały miesiąc. Niestety mam dość małą odporność i jestem podatna na wszelkie grypy i przeziębienia:( Od dłuższego czasu minimum raz na dwa tygodnie miałam katar, a odkąd stosuję suplement, a są tą jakieś 3 tygodnie, jeszcze nie zachorowałam! Poza tym czuję się mniej senna i poprawiła się kondycja moich włosów. Wierzę, że to zasługa właśnie Mumomega. Nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych u siebie, ani tym bardziej u maluszka.
Jedynym minusem suplementu jest dość wysoka cena, ale czego się nie robi dla maleństwa :))
Zdecydowanie polecam! 


Drożdżowe mini pizze

Nastała szara, deszczowa jesień, ale ma ona swoje plusy, miedzy innymi sprzyja gotowaniu :) Ja też mogę teraz spędzać więcej czasu w kuchni, oczywiście na tyle, na ile uda mi się na chwilkę oderwać od dzieci :) Ten przepis już od dawna czekał na publikację, jednak jakoś nie mogłam się do tego zabrać. Dziś nadszedł ten dzień i  mam dla Was propozycję na pyszną kolację lub drugie śniadanie albo przekąskę podczas spotkania ze znajomymi. Małe drożdżowe pizze, a'la bułeczki z prostym, aczkolwiek pysznym nadzieniem. Naprawdę polecam! 




Ciasto:  
  • 3 szklanki mąki pszennej, 
  • 30g świeżych drożdży, 
  • szklanka wody, 
  • łyżeczka soli, 
  • łyżeczka cukru, 
  • 2 łyżki oleju rzepakowego.
Drożdże zasypać cukrem, dokładnie wymieszać i odstawić na 15 minut, by drożdże się rozpuściły. Mąkę przesiać do dużej miski, dodać zaczyn z drożdży, sól, olej oraz letnią wodę. Całość wymieszać drewnianą łyżką, następnie zagnieść gładkie ciasto, które będzie odchodzić od ręki. Uformować kulę, przykryć lnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około 1 i 1/2 godziny.

Farsz:  
  • laska kiełbasy, 
  • puszka krojonych pomidorów, 
  • 1/2 czerwonej papryki, 
  • 2 łyżki posiekanego szczypiorku, 
  • 100g żółtego sera, 
  • bazylia, 
  • oregano, 
  • ostra papryka, 
  • sól.
Kiełbasę pokroić w kostkę, podsmażyć na patelni z odrobiną oleju lub bez. Dodać pomidory wraz z zalewą, pokrojoną w kostkę paprykę i posiekany szczypior. Dusić około 10 minut na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu. Doprawić do smaku ziołami, solą oraz ostrą papryką.
Z ciasta odrywać małe kulki, delikatnie je wyrobić, uformować kulkę i spłaszczyć środek przy pomocy szklanki, tak by na około utworzył się rant (jak na drożdżówki). Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. W powstałe wgłębienie nałożyć farsz, posypać startym lub pokrojonym w kostkę serem. Piec około 20 minut w temp. 200st.






                                                                             Smacznego :)) 

piątek, 21 października 2016

Wyniki konkursu!

Bardzo dziękuję za wszystkie konkursowe zgłoszenia, wiedziałam, że mnie nie zawiedziecie :)
Zgłoszeń było niewiele, ale wcale nie oznacza to, że wybór był łatwy...
Ale przejdźmy do konkretów!


Zadaniem konkursowym było podanie Waszego sposobu na wzmocnienie odporności .

Nagrodą są trzy kalendarze ufundowane przez Wydawnictwo esprit



I miejsce: Aneta Cyganik i jej przepis na Wino cebulowe 

Wino cebulowe. Przepis od pokoleń w naszej rodzinie.  
Składniki: 30 dag obranej cebuli (z polskiej uprawy), butelka białego wytrawnego wina gronowego, 10 dag miodu.
Przepis: Cebulę bardzo drobno posiekaj i wsyp do emaliowanego lub szklanego naczynia. Dodaj miód, wymieszaj, odstaw na godzinę. Zalej winem, przelej do ciemnej butelki, zakorkuj i porządnie wstrząśnij. Odstaw w chłodne ciemne miejsce. Codziennie wstrząśnij. Po 7 dniach przecedź. Przechowuj w lodówce.
Kuracja: Pij 1–2 razy dziennie po pół kieliszka od wina, po posiłku. Kurację możesz prowadzić 3–4 tygodnie, potem zrób 2-miesięczną przerwę.




II miejsce: Kasia S. i jej przepis na Surówkę z kiszonego ogórka

Surówka z kiszonego ogórka

Składniki
6 średnich ogórków kiszonych
1 marchewka
1/2 papryki czerwonej
1 mała czerwona cebula
1 pęczek koperku
1 średni pomidor
4 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżeczki cukru
sól do smaku
pieprz do smaku

Sposób przygotowania
Ogórki pokroić w półplasterki. Marchewkę obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Cebulę obrać i pokroić w piórka. Pomidor opłukać i pokroić w kostkę. Koperek opłukać i posiekać. Wszystko przełożyć do miski. Oliwę z oliwą wymieszać razem z cukrem, solą i pieprzem. Przygotowanym sosem polać warzywa w misce. Wszystko razem dokładnie wymieszać. Przed podaniem schłodzić.



III miejsce: Elżbieta Anna Kruczkiewicz, która przesłała zdjęcia domowych mikstur takich, jak: Sok z pędów sosny, wodę z miodem z mniszka lekarskiego, sok z pigwy oraz na Pyszną ryżowo-otrębową pokusę  

Składniki : 3 szklanki mleka, 1 puszka mleczka kokosowego, 2 szklanki ryżu białego, cynamon, kardamon, miód z mniszka lekarskiego, garść migdałów i orzechów włoskich, 6 gruszek, garść truskawek, cukier , trzcinowy, szczypta soli dla kontrastu smakowego,
łyżka masła, łyżka słodkiej śmietanki con. 30 % , kokos do posypania, listki mięty, 3 łyżki granulowanych otrębów o smaku truskawki. Mleko i mleczko kokosowe łączę i zagotowuję , wrzucam ryż i kardamon z cynamonem. Delikatnie słodzę miodem z mniszka , dodaję odrobinkę soli . Gotuję do miękkości. Na głębokiej patelni podgrzewam masło z cukrem , mieszam ciągle i gdy już prawie zaczyna tworzyć się karmel dodaję śmietankę, mieszam i układam gruszkę pokrojoną w grubsze plasterki. Obracam, by z
drugiej strony również owoce karmelizowały się. Osobno- migdały i orzechy siekam dość grubo i prażę je na suchej patelni. Naczynie do zapiekania smaruję masłem, posypuję granulowanymi otrębami, nakładam połowę ryżu i 3/4 karmelizowanych gruszek. Na to przesypuję prażone migdały z orzechami. Po czym daję drugą część ryżu. Wierzch dekoruję resztą gruszek, pokrojonymi truskawkami, odrobiną siekanych orzechów i listkami mięty. Posypuję kokosem i cynamonem. Zapiekam do momentu, aż wierzch się
delikatnie zarumieni.
Przed podaniem na talerz przygotowuję mus : garść świeżej mięty, sok z limonki, troszkę miodu, odrobina otartej skórki z limonki i 4 kiwi wkładam do blendera i.. po chwili mus jest gotowy.




Zwycięzcom gratuluję a wszystkim dziękuję za udział w konkursie i świetne pomysły! 
Czekam na adresy i nr tel od zwycięzców do 25.10.2016r. Wyślijcie je na mój adres e-mail m8adzia8@wp.pl. Przekażę je wydawnictwu, które wyśle Wam nagrody.


 

wtorek, 18 października 2016

Keks z jeżynami i kruszonką

Za oknami już typowa jesień a ja jeszcze nie zdążyłam się z Wami podzielić wszystkimi letnimi przepisami... Cóż, nadrobimy to zimą :) Dziś mam dla Was przepis na pyszne i szybkie ucierane ciasto - keks z jeżynami i piernikową kruszonką. Idealne jako dodatek do filiżanki herbaty, ale także jako słodka przekąska do szkoły czy pracy. 




keksówka 11x23cm

Składniki: 
  • 300g mąki pszennej, 
  • 150g cukru, 
  • 180g masła lub margaryny, 
  • 2 jajka, 
  • łyżeczka proszku do pieczenia, 
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego, 
  • łyżeczka przyprawy do piernika, 
  • 3 łyżki rumu (można pominąć jeśli chcemy by ciasto jadły dzieci:) ), 
  • 2 łyżeczki mieszanki kandyzowanej skórki, 
  •  jabłko, 
  • 200g jeżyn (mogą być mrożone).
Wykonanie:
Mąkę przesiać do miski, dodać pokrojone w plastry masło oraz cukier. Ciasto zagnieść palcami, tworząc kruszonkę. Odłożyć 4 łyżki takiej kruszonki i dodać do niej cukier waniliowy oraz przyprawę do piernika. Odstawić, będzie nam to służyło za kruszonkę na wierzch ciasta.
Do pozostałego ciasta (tego bez wanilii i przyprawy do piernika) dodać całe jajka, proszek do pieczenia, rum oraz kandyzowaną skórkę. Jabłko obrać ze skórki i zetrzeć na tarce o dużych oczkach, dodać do ciasta, delikatnie wymieszać. Ciasto przełożyć do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą foremki keksówki o wym. 11x23cm. Równomiernie rozsmarować. Na wierzchu rozsypać jeżyny i delikatnie wcisnąć je w ciasto (mrożone lekko rozmrozić). Posypać odłożoną kruszonką. Piec około 50-60 minut w temp. 170st. Przed podaniem można oprószyć cukrem pudrem.










                                                                        Smacznego:))