piątek, 28 czerwca 2013

Chłodnik z botwinki

W tym roku moja botwina jest piękna jak nigdy:) Dlatego nie mogło się obejść bez chłodnika. W zeszłym roku przywieźliśmy ten przepis z Podlasia, choć myślę, że jest już wszędzie znany:) Oboje z mężem uwielbiamy warzywa, a tutaj ich nie brakuje. Chłodnik ma same plusy: ma mnóstwo witamin, szybko się go robi i świetnie chłodzi w upalne dni...




Składniki:
duży pęczek botwinki,
pęczek koperku,
pęczek szczypiorku,
pęczek rzodkiewki,
ogórek,
szczypta kwasku cytrynowego,
3 duże niezbyt gęste jogurty naturalne,
1 duży kubek kefiru,
sól, pieprz.



Przygotowanie


Wszystkie warzywa dokładnie umyć. Botwinkę oczyścić i pokroić. Gotować do miękkości w niewielkiej ilości osolonej wody, około 15minut. Odcedzić.
Rzodkiewkę i ogórka pokroić w plasterki. Szczypior i koper drobno posiekać. Do przestudzonej botwiny dodać jogurty oraz kefir, doprawić do smaku solą, pieprzem i szczyptą kwasku cytrynowego. Dodać resztę warzyw. Dokładnie wymieszać. Schłodzić.
Można podawać z jajkiem ugotowanym na twardo.






Smacznego:)

Przepis dodaję do akcji:
 


4 komentarze:

  1. wygląda pysznie:) bardzo ładna miseczka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chłodniki są pyszne, chrupiące warzywa, kolor i smak lata - za to je lubię.

    OdpowiedzUsuń