środa, 4 grudnia 2013

Czekoladowy kaprys z zieloną wkładką

Ostatnio piekę trochę mniej słodkości, przez co jest ich mniej na blogu. Ale mam nadzieję, że spodoba Wam się przepis na to pyszne ciasto. Spodem jest ciemny biszkopt, zaś reszta to pyszny śmietanowy krem i zielona galaretka. Gdyby nie pieczony biszkopt byłoby to fajne, piankowe ciasto na zimno. A tak jest ciasto na biszkopcie z pianką i galaretką:) Na dodatek kompletnie nie chciało ze mną współgrać przy zdjęciach:)






Biszkopt:
3 jajka, 
2 łyżki mąki pszennej, 
łyżka mąki ziemniaczanej, 
4 łyżki cukru,
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 
1 i 1/2 łyżki kakao.

 
Mąki z proszkiem do pieczenia oraz kakao przesiać. 
Białka ubić z cukrem. Stopniowo dosypywać mieszankę mączną i dodawać po jednym żółtku. 
Masę przelać na przygotowaną tortownicę o śr. 24cm. 
Piec około 25-30 minut w temp. 180st. Ostudzić.


Poncz: 
1/3 szklanki zimnej wody, 
sok z 1/2 cytryny.


Wodę zmieszać z sokiem, ponczem nasączyć przestudzone ciasto.


Krem: 
3 galaretki agrestowe, 
600ml śmietanki 36%, 
3 czubate łyżki cukru pudru, 
2 płaskie łyżki żelatyny, 
3 czubate łyżki kakao.


Galaretki rozpuścić w 750ml wrzątku, przestudzić. 
Żelatynę rozpuścić w 1/4 szklanki wody. Odstawić na 5 minut, następnie podgrzewając, rozpuścić. Przestudzić. 
Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier puder. Dodać żelatynę oraz kakao. Krótko ubijać do połączenia się składników.  
2/3 kremu wyłożyć na ciasto. Zalać tężejącą galaretką. Wstawić do lodówki, by galaretka całkiem zastygła. Na wierzchu rozsmarować resztę kremu.
Ciasto przechowywać w lodówce. 




                                                  Smacznego:)
 

16 komentarzy:

  1. Ta zielona galaretka ślicznie tu wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Smakowite:) chyba krem miękki? Taki miał być czy nie zdążył porządnie zgęstnieć?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Źle mi się zalogowało na google:)

      Usuń
    2. Ja niestety nie miałam żelatyny, dlatego wyszło jak wyszło i krem wyszedł za rzadki. W związku z czym w składnikach koniecznie uwzględniłam żelatynę:)

      Usuń
  3. Bardzo ładnie się prezentuje :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę oderwać od niego wzroku, cudowne ciasto! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. podziwiam Cie kobieto za Twoje ciasta. i kiedy ty znajdujesz na to wszystko czas ?? ja z utęsknieniem czekam soboty by utonąć w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula a ja marzę o niedzieli, by nic nie gotować;):) Ale z czasem ostatnio niestety coraz gorzej...

      Usuń
  6. Śliczne. Zielony genialny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie cudowne ciacho! I ten kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. kolory ma fajne, znam ten ból o braku współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zielona wkładka znakomicie się prezentuje! :)

    OdpowiedzUsuń