piątek, 2 maja 2014

Bułeczki z jogurtem nadziane marmoladą

Kiedy po raz pierwszy zrobiłam te bułeczki połowa zniknęła w jakieś 15 minut;)) Na drugi dzień oczywiście musiałam znowu je upiec i to z podwójnej porcji! Chłopakom tak bardzo zasmakowały, że teraz muszę je piec na każdą wycieczkę:) Ja użyłam jogurtu truskawkowego i konfitury różanej, ale możecie dać dowolne smaki. Można również piec bułeczki bez nadzienie lub nadziewać je np. kremem czekoladowym.





Składniki: 
  • 500g mąki pszennej, 
  • 20g świeżych drożdży, 
  • 200g jogurtu owocowego, 
  • 4 łyżki cukru, 
  • 1/2 łyżeczki soli, 
  • 120ml letniego mleka, 
  • jajko, 
  • 60 g masła lub margaryny, 
  • dowolna konfitura do nadziewania.

Wykonanie


Do letniego mleka dodać drożdże oraz cukier, wymieszać i odstawić na 15 minut. Mąkę przesiać, dodać sól i zaczyn, wymieszać. Dodać jajko, posiekane masło i jogurt owocowy. Zagnieść gładkie ciasto. Uformować kulę, przykryć ściereczką i odstawić na godzinę.
Następnie podzielić na pół, utoczyć wałek i pociąć na około 9 kawałków. Każdy kawałek, lekko spłaszczać, nakładać po łyżeczce marmolady. Zlepiać tworząc małe kwadratowe bułeczki. Układać blisko siebie na natłuszczonej i wysypanej bułką tartą blasze. Przykryć ściereczką i odstawić na godzinę. 
Piec około 20-25 minut w temp. 200st.
Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.








                                                                     Smacznego;))

Przepis dodaję do akcji:


Piknik majowy

13 komentarzy:

  1. Bardzo się cieszę, że tak Wam posmakowały :-)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie do końca rozumiem jak ta konfitura ma sie znaleźć w środku, skoro mam splaszczyc ciasto i n nie nalozyc konfiture i od razu piec...

    OdpowiedzUsuń
  3. Smoku ucięło mi gdzieś to by bułeczki zlepić, już edytowałam przepis. Dziękuje za czujność!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) teraz mogę brać sie do pieczenia. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Wyglądają bardzo apetycznie,chyba dziś wypróbuję przepis :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe bułeczki, super nadziane! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo smakowite bułeczki :) chętnie skorzystam z przepisu !

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciasto pięknie rośnie :) Niedzielne popołudnie będzie pyszne :) Dam znać jak wyszły i czy były równie piękne jak Twoje :) Trafiłam tu zupełnie przypadkiem, ale juz wiem, że z tego bloga wiele przeniosę do mojej kuchni :) Dziękuje za inspiracje :) Smakowitej niedzieli życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moniko dziękuję:)) Cieszę się, że moje przepisy są dla kogoś inspiracją:) Z niecierpliwością czekam na opinię;)) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Upieczone i zjedzone :) Po prostu genialne... delikatne jak puch..rozpływają się w ustach :) Dobrze, że jestem przewidująca i zrobiłam od razu z podwójnej porcji :) może wystarczy by wziąć jutro do pracy na drugie śniadanie :) Dziękuję za pomoc przy osładzaniu dnia :) Polecam ten przepis wszystkim Łasuchom :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moniko naprawdę bardzo się cieszę, że bułeczki Wam smakowały:) Moje łasuchy też je uwielbiają, ja zresztą też;)) Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń