piątek, 3 marca 2017

Recenzja książki "Gdybym tylko schudła..."

Ta książka dość długo już czeka na recenzję, w końcu się doczekała :) Otrzymałam ją od księgarni taniaksiążka.pl. Nie jest to jednak typowa książka kulinarna, zdecydowanie bardziej to poradnik, który ma podłoże psychologiczne. 




Książka pt.  "Gdybym tylko schudła..." autorstwa Elżbiety Lange i Marty Sadkowskiej, wydawnictwa Zwierciadło. Ma miękką oprawę, liczy 296 stron.
Książka składa się z 10 rozdziałów oraz zakończenia. Każdy rozdział to historia innej kobiety zmagającej się z problemem dotyczącym swojej wagi. po każdej historii znajduje się wywiad - rozmowa pomiędzy dziennikarką a psychodietetykiem. Analizują one przedstawione historie, zmuszają do refleksji i przemyśleń : Czy te sytuacje nie są podobne do mojej?
Tak naprawdę tytuł troszkę wprowadza w błąd, bo książka w zasadzie nie jest o odchudzaniu, tylko o naszym podejściu do siebie i do tego co i jak jemy. W bardzo fajny, wręcz podchwytliwy sposób sprawia, że zaczynamy analizować to co jemy, ile jemy i w jaki sposób. Nieświadomie wprowadzamy do swojego menu zdrowe nawyki żywieniowe.

Znajdziemy również wywiad z dziennikarką i prezenterką telewizyjną Dorotą Wellman, która opowiada jak postrzega siebie.na zakończenie autorki pomagają czytelniczkom zaakceptować, pokochać siebie i przede wszystkim przestać się porównywać z innymi, bo głównym problemem umożliwiającym chudnięcie jest to co siedzi w naszej głowie.

Bardzo fajnie podsumowała to Elżbieta Lange: " Chcesz przytyć, przejdź na dietę, chcesz schudnąć, zmień styl życia". I tego się trzymajmy!!!



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza